Strona główna

..:: Żyjesz gdzieś za morzem utkanym z naszych "żegnaj" ::..



A ja Chciałabym Cię schować do kieszeni.
Głęboko wcisnąć między skasowane bilety i zeszłoroczne kasztany.
Schować przed Światem, który strasznie rani.
Powiedziałabym:
" wskakuj przyjacielu, bo tutaj nic dobrego Cie nie czeka!"
Poprosiłabym o uśmiech i dobre słowo,
a w zamian dałabym błogą niewolę.
Zapytałabym, dlaczego oddałeś Światu uśmiech?
Przecież wcale sobie nie zasłużył!
Ładnie to tak, czy to przystoi?
A ty byś wzruszył ramionami i skrzywdził mnie uśmiechem, który boli,
bo wiem że nie jest tylko mój.
Muszę powiedzieć, że bywasz rozrzutny!
Za darmo rozdajesz nadzieje.
Światu to już nie pomoże!
Światu już nic nie pomoże...
A ja Cie schowam do kieszeni.
Nakryję wełnianą rękawiczką, żebyś nie zmarzł i dam czerwony guzik do zabawy.
Tylko żebyś mi się nie wychylał!!
Krzycząc ludziom dobre słowo.
Oni sobie nie zasłużyli,
oni umieją tylko ranić.
A wieczorem postawiłabym Cię na kominku.
I patrzyłabym na twoje oczy, które śmieją się do Świata.
I zamknęłabym je.
Bo ja jestem taka samolubna.

{..::MaSZa::..} 2005-05-10
skomentuj (9)